24. Czy język może zmienić rzeczywistość?

Ostatnimi czasy przez media przetoczyło się sporo debat językowych. Rozważaliśmy czy „pilotka” nie brzmi głupio, a „chirurżka” nie jest przypadkiem zbyt trudne do wymówienia. Debatowaliśmy o tym, czy słowo „Murzyn” jest obraźliwe, i czy kobietom wypada oznajmiać, że ktoś ma „wypierdalać”. Wypowiadali się przypadkowi przechodnie, dziennikarze, politycy (…a od czasu do czasu pytano nawet o opinię językoznawców). Czy to, w jaki sposób mówimy, naprawdę jest jednak aż tak ważne? Czyli : czy język faktycznie może zmieniać rzeczywistość?

Kwestia nazewnictwa i używania konkretnych słów w miejsce innych często spłycana jest do „politycznej poprawności”. Mówi się, że zmieniając nasz sposób mówienia „ulegamy czyimś wpływom”. Osobom i grupom, które postulują, żeby tytułować je inaczej, często przyczepia się łatki „roszczeniowych”, „rozwydrzonych”, wysuwających niczym nieuzasadnione i frywolne żądania. Pomijając już jednak kwestię zwyczajnego szacunku do drugiego człowieka – w końcu do poznanego na imprezie kolegi nie będziemy zwracać się uparcie „Jolka”, kiedy on przedstawia się jako „Antoni” – osoby używające takich argumentów ignorują sporo badań i faktów. To, w jaki sposób mówimy my – i w jaki sposób mówią osoby zajmujące w naszych społeczeństwach wysokie stanowiska – ma bowiem wymierne, udowodnione badaniami, wielowymiarowe skutki.

Trochę tła

Teoria mówiąca, że sposób, w jaki mówimy, wpływa na postrzeganie przez nas świata nie jest nowa – została sformułowana w latach 50. zeszłego stulecia i nazywa się hipotezą Sapira-Whorfa. Hipoteza ta ma dwie „odnogi” – językowy relatywizm i językowy determinizm, zwane też „słabą” i „mocną” wersją.

Determinizm językowy – czyli „mocna” wersja – jest dziś teorią odrzucaną przez większość badaczy. Jego głównym założeniem było, że język wpływa na percepcję do tego stopnia, że ludzie posługujący się różnymi językami postrzegają świat zupełnie odmiennie.

Założeniem relatywizmu językowego z kolei jest, że język wpływa na postrzeganie świata jedynie do pewnego stopnia. To udowodnić jest dosyć łatwo – znane jest chociażby badanie, w trakcie którego uczestnikom mówiącym różnymi językami pokazano karteczki w różnych kolorach i zapytano, które z nich są do siebie najbardziej podobne. Okazało się, że ich odpowiedzi zależne były od tego, czy dane kolory nazywa się w ich języku tym samym, czy różnymi słowami (np. w japońskim zarówno zielony, jak i niebieski to aoi).

A teraz konkrety

Różnice międzyjęzykowe są fascynujące, to fakt – ale aspekt ten nie odnosi się już do tego, jakiego słownictwa używamy wewnątrz jednego języka. Czy zatem stosowanie (lub nie) żeńskich końcówek ma jakiś wymierny wpływ na działania poszczególnych ludzi, albo nastroje społeczne? Czy to, w jaki sposób mówimy o mniejszościach będzie miało odzwierciedlenie w tym, jak faktycznie ich członków traktujemy?

Najwięcej danych i badań na ten temat zostało przeprowadzonych w kwestii dyskryminacji kobiet, od tego więc zaczniemy.

Porozmawiajmy o kobietach

Na początek – jeśli chodzi o rozróżnianie płci, języki świata można na trzy główne grupy: fleksyjne, w których jest to wpisane w reguły gramatyczne (jak polski), takie, które pozwalają na sprecyzowanie płci, ale nie jest to konieczne (jak np. angielski), i takie, w których rodzaj gramatyczny w ogóle nie jest istotny (jak węgierski czy fiński).

I teraz wyobraźcie sobie, że dowiedziono, iż kraje, w których głównym językiem jest język z płcią wpisaną w gramatykę, zazwyczaj mają niższe wskaźniki równouprawnienia, niż te, w których da się nie określać jednoznacznie płci w wypowiadanym zdaniu. Widać to szczególnie, jeśli mówimy o poziomie zatrudnienia czy ogólnie wpływie pracy kobiet na PKB.

Zdjęcie kobiety trzymającej transparent: Girl just wanna have FUNdamental rights. Post: Czy język może zmienić rzeczywistość? Blog: Postscript.pl
Źródło: unsplash.com.

I jasne – kiedy przeczytałam abstrakt pierwszego takiego badania, też wydawało mi się ono wątpliwe i naciąganie, jak pewnie wam teraz. Przecież na równouprawnienie wpływa cała rzesza różnych czynników, poczynając od poziomu rozwoju ekonomicznego, przez religijność, uwarunkowania historyczne i tak dalej, prawda? Owszem – ale, jak się okazuje, język też jest jednym z nich, a w badaniach, o których mówię, wzięto te inne czynniki pod uwagę (np. Defranza & Mishra, 2020).

Jakie jest wyjaśnienie tego zjawiska? Badacze zwracają uwagę m. in. na to, że w językach, w których płeć nie jest wyraźnie określona, łatwiej jest tworzyć neutralne formy i ich używać – np. police officer zamiast policeman czy policewoman. Stworzenie takiej formy w polskim czy rosyjskim byłoby już dużo trudniejsze, a, jak się okazuje – używanie nacechowanych płciowo form językowych faktycznie zmienia zachowania społeczne, i to na niezliczonej ilości płaszczyzn.

Trochę głębiej

Jeśli interesujecie się nowinkami wydawniczymi, to prawdopodobnie wpadliście ostatnimi czasy choć raz na niedawno u nas wydane „Niewidzialne kobiety” Caroline Criado Perez (sama wrzucałam niedawno mini-recenzję tej książki: [klik!]). Perez, w oparciu o rozmaite badania, systematycznie i cierpliwie wypunktowuje wszystkie dziedziny, w których kobiety są pomijane, i obrazowo pokazuje, jakie są tego skutki. Jeden z pierwszych rozdziałów książki zwraca też uwagę na język – i właśnie na to, jakie konsekwencje niesie ze sobą używanie form wyłącznie męskich, czy uważanie ich za „neutralną” wersję.

No właśnie – kto przychodzi Wam do głowy, kiedy słyszycie słowo „człowiek”? A „lekarz”? „Pilot”? „Chirurg”? „Menager”? Prawdopodobnie większość z was w pierwszej chwili wyobraziła sobie mężczyznę, choć przecież „człowiekiem” może być osoba każdej płci. Jak nazywa to autorka wspomnianej książki, jest to myślenie „mężczyzna, jeśli nie zaznaczono inaczej”.

Gdy rodzaj męski zostanie użyty w funkcji generycznej, częściej przychodzą nam na myśl sławni mężczyźni niż sławne kobiety, częściej określamy dano zawód jako zdominowany przez mężczyzn, częściej proponujemy męskich kandydatów do pracy oraz do sprawowania funkcji politycznych.

Zdziwieni? A co powiecie na to: kobiety rzadziej aplikują i rzadziej wypadają dobrze na rozmowach kwalifikacyjnych na stanowiska ogłaszane z użyciem wyłącznie rodzaju męskiego.

Zafascynowana badaniami cytowanymi przez Criado Perez, zaczęłam kopać głębiej. I faktycznie – temat roli języka w utrzymywaniu stereotypów płciowych, i przekładaniu się tego na wskaźniki takie jak chociażby udział kobiet w rynku pracy, jest badany od lat i istnieją całe rzesze badań potwierdzających te tezy. Czego jeszcze się dowiedziałam?

Zdjęcie protestu. Jedna z kobiet trzyma transparent z napisem: "Imagine if Men were as disgusted with rape as they are with periods". Post: Czy język może zmienić rzeczywistość? Blog: Postscript.pl
Źródło: unsplash.com.

Na przykład tego, że jeśli spytamy respondentów o kandydatów na stanowisko kanclerza w Niemczech, to na prawdopodobieństwo wymienienia przez nich kobiety istotnie wpływa gramatyczny rodzaj słowa „kanclerz” (Stahlberg and Sczesny, 2001)

Kobiety są mniej skłonne aplikować na ogłoszenia o pracę, jeśli w tekście ogłoszenia użyty jest wyłącznie rodzaj męski (Bem & Bem, 1973, Horvath and Sczesny, 2015).

Dziewczynki wykazują zauważalnie mniejsze zainteresowanie zawodami określanymi rodzajem męskim, a na dodatek uważają, że kobiety pracujące w tych zawodach mają mniejszą szansę na odniesienie sukcesu (Chatard et al., 2005; Vervecken et al., 2013).

Używanie neutralnych płciowo zaimków i słów (jak hen w szwedzkim, pozwalający nie oznaczać płci), zamiast używania rodzaju męskiego jako „neutralnego” rzeczywiście sprawia, że ludzie zaczynają zwracać większą uwagę na kobiety i osoby niebinarne i przestają uważać mężczyzn za „default” (Tavitz & Perez 2019).

I teraz powiedzcie mi, że używanie feminatywów to głupi wymysł.

A co z innymi przykładami?

Poza kwestią feministyczną szukałam też informacji o wpływie języka na mniejszości – niestety na ten temat materiału jest naprawdę mało. Przyczyną może być to, że kwestia tzw. „włączającego” czy „inkluzywnego” języka jest wciąż bardzo świeża, w związku z czym niewiele badań mogło w ogóle zostać już przeprowadzonych. Dane, które znalazłam, potwierdzają jednak, że osoby trans, które otrzymują wsparcie od swojego otoczenia, czterokrotnie rzadziej figurują w statystykach samobójstw niż te, które takiego wsparcia nie otrzymują. A wsparcie, jak sądzę, to też szacunek – również na poziomie językowym, czyli używania właściwego imienia, zaimka, czy rodzaju gramatycznego.

Podsumowując

Dowodów na wpływ języka na rzeczywistość jest multum – i jeśli nie przekonały was argumenty podane w tym tekście, a czytacie po angielsku, to zachęcam was do przyjrzenia się któremuś z artykułów w poniższej bibliografii. Buszując po Google Scholar wpadłam też na inne tematy z związane, również na tle społecznym – na przykład artykuły opisujące wpływ języka polityki czy mediów na kształtowanie opinii publicznej, czy takie, w których bada się, jaki efekt na imigrantów i ich dzieci ma dyskurs, w którym przedstawia się ich wciąż jako zagrożenie.

To, w jaki sposób mówimy i jakich słów używamy, ma znaczenie. Każde nowe słowo będzie się nam wydawać dziwne i nienaturalne, jeśli nie jesteśmy do niego przyzwyczajeni, ale są sytuacje, w których naprawdę warto jest się przełamać.

A, no i przeczytajcie książkę Perez. Warto.

Okrojona bibliografia

  • „Language influences mass opinion toward gender and LGBT equality”. Margit Tavits, Efrén O. Pérez. Proceedings of the National Academy of Sciences Aug 2019, 116 (34) 16781-16786
  • Sczesny S, Formanowicz M and Moser F (2016) Can Gender-Fair Language Reduce Gender Stereotyping and Discrimination? Front. Psychol. 7:25. doi: 10.3389/fpsyg.2016.00025
  • Krass & Chi-Yue, Language and Social Behavior. In D. Gilbert, S. Fiske & G. Lindsey (Eds.), Handbook of social psychology (4h ed.), Vol. 2. (pp. 41-88). Boston: McGraw-Hill.
  • Tetsuya Matsubayashi (2013). Do Politicians Shape Public Opinion?. British Journal of Political Science, 43, pp 451-478 doi:10.1017/S0007123412000373
  • Ted Brader, Nicholas A. Valentino and Elizabeth Suhay (2008). What Triggers Public Opposition to Immigration? Anxiety, Group Cues, and Immigration Threat. American Journal of Political Science, Vol. 52, No. 4 (Oct., 2008), pp. 959-978
  • Armenta & Hunt (2009). Responding to Societal Devaluation: Effects of Perceived Personal and Group Discrimination on the Ethnic Group Identifi cation and Personal Self-Esteem of Latino/Latina Adolescents. Group Processes & Intergroup Relations 2009 Vol 12(1) 23–39
  • Defranza, David & Mishra, Himanshu & Mishra, Arul. (2020). How Language Shapes Prejudice Against Women: An Examination Across 45 World Languages. Journal of Personality and Social Psychology. Forthcoming. 10.1037/pspa0000188.
  • Santacreu-Vasut, Estefania & Shoham, Amir & Gay, Victor. (2013). Do female/male distinctions in language matter? Evidence from gender political quotas. Applied Economics Letters. 20. 10.1080/13504851.2012.714062.
  • Prewitt-Freilino, Jennifer & Caswell, T. Andrew & Laakso, Emmi. (2011). The Gendering of Language: A Comparison of Gender Equality in Countries with Gendered, Natural Gender, and Genderless Languages. Sex Roles. 66. 10.1007/s11199-011-0083-5.
  • The subtle ways language shapes us. BBC Culture, access: https://www.bbc.com/culture/article/20201006-are-some-languages-more-sexist-than-others.
  • Goldblum, P., Testa, R. J., Pflum, S., Hendricks, M. L., Bradford, J., & Bongar, B. (2012). The relationship between gender-based victimization and suicide attempts in transgender people. Professional Psychology: Research and Practice, 43(5), 468–475. https://doi.org/10.1037/a0029605
  • Pflum, S. R., Testa, R. J., Balsam, K. F., Goldblum, P. B., & Bongar, B. (2015). Social support, trans community connectedness, and mental health symptoms among transgender and gender nonconforming adults. Psychology of Sexual Orientation and Gender Diversity, 2(3), 281–286. https://doi.org/10.1037/sgd0000122
Marta

Marta

Graficzka specjalizująca się w projektowaniu książek, studentka językoznawstwa, rysowniczka. Pasjami czyta fantastykę i sci-fi, nie pogardzi dobrym reportażem, kryminałem, czy literaturą popularnonaukową. Z uporem maniaka analizuje rzeczy.

Leave a Reply