Polecanki i wygrzebki – V

Jak kupować ebooki tak, żeby nie wydrenować całkowicie swojego portfela? Jak znaleźć najbardziej bezużyteczne strony w Internecie? Jakie dinozaury mieszkały pod Warszawą? To wszystko i nieco więcej w dzisiejszych polecankach!

1 Komentarz
22. Conlangi, czyli języki fikcyjne
Metal gears, cogs and characters inside of human head silhouette with speech bubble.

22. Conlangi, czyli języki fikcyjne

Wiecie, że pierwszy fikcyjny język stworzyła Hildegarda z Bingen w XII wieku? Zastanawialiście się, kto stworzył Klingoński, a kto język Dothraków? Wpadnijcie poznać odpowiedzi!

6 komentarzy

21. Trochę słodyczy, czyli dlaczego czytam romanse

Kiedy mam za sobą ciężki dzień czy okres, nie mam ochoty uaktywniać szarych komórek dodatkowo w czasie wolnym. Chcę czegoś lekkiego, uroczego i poprawiającego humor. Czegoś, co sprawi chociaż na chwilę, że zapomnę o tym, że świat jest szarobury, a następnego dnia czeka na mnie nadal spiętrzona góra zadań i obowiązków. Czegoś pluszowego, czego przeczytanie będzie podobne do owinięcia się kocem z najmiększej wełny na świecie w towarzystwie dwudziestu uroczych szczeniaczków, z kiwającymi się nad nami chmurkami z waty cukrowej. I dlatego czytuję romanse.

2 komentarze

18. Albowiem rzekę, nie ruszaj słów moich – czyli o językowym konserwatyzmie

Ostatnimi czasy w polskich social mediach coraz częściej wybuchają awantury językowe. Całkiem niedawno kłóciliśmy się jeszcze o feminatywy, a jeszcze bliżej - o to, czy obraźliwe jest słowo Murzyn (jest). Język zawsze był polem ideologicznej walki, ale obecnie zwracamy na niego uwagę chyba coraz częściej - nasze społeczeństwo, od dłuższego czasu coraz bardziej spolaryzowane, chwyta się słów kurczowo i broni "poprawności" swojej wersji języka jak niepodległości.

7 komentarzy
17. #dyskusyjnie: O długich książkach jako narzędziu samoobrony
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

17. #dyskusyjnie: O długich książkach jako narzędziu samoobrony

Miałam ostatnio okazję zmierzyć się z lekturami, które długością zdecydowanie przekraczały średnią. Były to knigi potężne i ciężkie, z gatunku takich, które można by z powodzeniem używać do celów bojowych albo jako narzędzia do samoobrony. Na szczęście, czytałam je na czytniku - ich waga ciążyła mi więc (tym razem) jedynie w wyobraźni...

3 komentarze