(Nie) oceniaj książki po okładce

Pomimo nieustannych prób czynionych przez powtarzanie jak mantry przysłowiowych mądrości, okładki wciąż pozostają pierwszą rzeczą, która służy nam do podjęcia decyzji o tym, czy w ogóle weźmiemy jakąś książkę do ręki. Jako ludzie jesteśmy też zwyczajnie leniwi - przez co nawet, jeśli świadomie staramy się nie poddawać pierwszemu wrażeniu, profesjonalna okładka nadal będzie dla nas wyznacznikiem jakości książki, która jest w nią obleczona.

0 Komentarzy

Polecanki i wygrzebki – I

Z okazji ostatniego czwartku tego pięknego, wypełnionego energią, ciepełkiem, i promieniami słońca miesiąca listopada, mam dla was trochę wygrzebek i polecanek. Polecanki będą, wedle planu, tematyczne - co miesiąc będę wam podrzucać pięć książek lub też pięciu autorów lub autorek piszących fajne rzeczy w danym gatunku lub na dany temat. Wygrzebki to…

0 Komentarzy

Sandemose, Springer i Janteloven

W 1933 roku Aksel Sandemose, duńsko-norweski pisarz pochodzący z niewielkiej miejscowości o nazwie Nykøbing Mors, wydał książkę o tytule Uciekinier przecina swój ślad (w oryginale En flyktning krysser sit spor). Opowieść, zawierająca historię młodego człowieka z Jante, Espena Arnakke, przyniosła autorowi sporą dozę popularności wszędzie, poza jednym miejscem – miasteczkiem, w którym…

2 komentarze

1. Okładka prawdę ci powie…

...czyli dlaczego okładki książek w różnych krajach tak bardzo się różnią. Zacznijmy od Harry’ego Pottera. Saga o młodym czarodzieju, wydana między 1997 a 2007 rokiem (i teraz zakrzyknijmy wszyscy: „to niemożliwe, że to było tak dawno temu!”) większości z nas kojarzy się ze staniem w kolejkach w księgarniach i pierwszym polskim wydaniem,…

2 komentarze

0. Dzień dobry

Z racji, że to pierwszy wpis na tym blogu, zacznijmy tak: cześć. Mam na imię Marta i lubię książki. Przypadłość ta podąża za mną od lat najmłodszych, kiedy radośnie rysowałam szlaczki w „Tini i jej przyjaciele” i obsesyjnie kolekcjonowałam wszystkie części „Ani z Zielonego Wzgórza”. Doprowadziło ona do tego, że książki zaczęłam…

0 Komentarzy