Polecanki i wygrzebki – IX

Za nami pierwsza połowa 2021 roku, a ja mam za sobą niespodziewanie dużą liczbę przeczytanych książek – bo aż 90 (!). Pandemia, okazało się, bardzo pozytywnie wpływa na moje wyniki czytelnicze – przez co mam też za sobą sporo lektur, które mogę z czystym sumieniem polecić. Dziś więc w polecankach – dwa słowa o najlepszych książkach, które dotychczas wpadły mi w ręce, wielogatunkowo i wielojęzycznie. A w wygrzebkach – najpopularniejsze emoji, fejkowe książki Dickensa i książka, którą zwrócono do biblioteki po trzystu latach.

Fantastyka  

 „The Once and Future Witches”  – Alix E. Harrow

„The Once and Future Witches” to pozycja, którą przeczytałam na początku roku – i w której zakochałam się bez reszty. Napisana lirycznym, pięknym językiem, opowiada historię trzech sióstr i kobiecej magii – zapomnianej, ukrytej, wstydliwej i prześladowanej. W roku 1893 w Nowym Salem nie ma czegoś takiego, jak czarownice – ale pewnego dnia spotykają się tam po latach Juniper, Agnes i Beatrice, a w dziecięcych rymowankach kobiety w całym mieście zaczynają odnajdywać fragmenty zaklęć.

Powieść Alix E. Harrow to przede wszystkim książka opowiadająca o kobiecości, o sile i determinacji znajdowanej w nieoczekiwanych miejscach, o tym, że przeciwstawiać się złu można na bardzo wiele sposobów. Każda z bohaterek wpisuje się w inny archetyp – Dziewicy, Matki i Staruchy – a ich wzajemne relacje są skomplikowane i pełne niezasklepionych ran. Specyficzny styl pisania autorki fantastycznie oddaje atmosferę dusznego miasta, żeby po chwili przenieść czytelnika do krainy baśni, w której wszystko jest możliwe.

Trylogia Daevabad: „Miasto z mosiądzu”, „Kingdom of Copper”, „Empire of Gold” – S.A. Chakraborty 

Opowieść o Daevabadzie czytałam w oryginale, a w międzyczasie We Need YA wydało pierwszy tom po polsku – w przekładzie Macieja Studenckiego. Trylogia jest teoretycznie klasyfikowana jako Young Adult, ale szczerze mówiąc nie do końca się z tym zgodzę – główna bohaterka jest nieco starsza niż zazwyczaj bywają protagonistki książek w tym gatunku, a tematy poruszane w trakcie fabuły są niekiedy dość ciężkie, szczególnie w drugim i trzecim tomie.

Chakraborty opowiada historię Nahri, młodej złodziejki z Kairu, która przypadkiem odnajduje dżinna – i odkrywa, że sama pochodzi z magicznego miasta o nazwie Daevabad, w którym jej rodzina należała do rządzącej i niemal czczonej elity. Kiedy wraz ze swoim enigmatycznym towarzyszem trafia w końcu do Daevabadu, okazuje się on być złotą klatką. Nahri będzie zmuszona do ostrożnego rozgrywania politycznych rozgrywek i manewrowania w świecie pełnym intryg, zbrodni i bogatej historii, która wciąż odbija się na życiu mieszkańców miasta. Każde potknięcie niesie ze sobą ogromny koszt – który nie raz zapłaci.

Ogromną zaletą tej historii są bohaterowie – żywi, skomplikowani, barwni i niejednoznaczni. Świat zbudowany przez autorkę garściami czerpie z perskiej i arabskiej mitologii i skonstruowany jest z imponującym rozmachem. W trylogii przewijają się, jak wspomniałam, ciężkie wątki – niewolnictwa, ludobójstwa, wielorako motywowanej dyskryminacji i władzy, która niszczy. Nahri okazuje się być dla Daevabadu iskrą potrzebną do przerwania powtarzającego się cyklu zdrady, krwawej zemsty i rodowych waśni. Historia stworzona przez Chakraborty wciąga tak bardzo, że całe trzy tomy połknęłam jeden po drugim – i żałowałam, że nie ma więcej.

Beletrystyka 

„Ministerstwo moralnej paniki „, Amanda Lee Koe. Tłum. Mikołaj Denderski.

Nie czytam za dużo beletrystyki nie wpadającej w garnuszek moich ulubionych gatunków, ale o tym zbiorze opowiadań słyszałam tyle dobrego, że w końcu postanowiłam po niego sięgnąć. Nie zawiodłam się – teksty Amandy Lee Koe są fascynującym spojrzeniem na singapurskie społeczeństwo. Krótka forma jest tu ogromnym plusem – w swoich opowiadaniach autorka potrafiła bardzo wyraziście, sugestywnie opowiedzieć o różnych obliczach miłości, samotności, odmienności. Jeśli na naszym rynku pojawi się jeszcze kiedyś jakaś jej książka – na pewno po nią sięgnę.

Okładki książek, post: Polecanki i Wygrzebki IX.

Non-fiction  

„Upiór. Historia naturalna”, Łukasz Kozak

Książka unikatowa i bardzo „gęsta” – pełna mało znanych informacji, świeżego spojrzenia na ludowe przekazy i legendy. Podejście autora jest interdyscyplinarne, sporo jest tu cytatów z rozmaitych źródeł, odwołań do literatury, materiałów etnograficznych, legend i przekazów ludowych. Kozak płynnie przechodzi od wątku do wątku i wnikliwie patrzy na polską ludowość. Szerzej pisałam o tej książce tu: [klik!], więc odsyłam was to recenzji.

Wygrzebki

  • Lithub donosi, że potwierdzono przypuszczenia, że czytanie sprawia, że jest się bardziej empatycznym i społecznie świadomym.
  • W lipcu przypadła 50. rocznica stworzenia pierwszego ebooka.
  • Brittle Paper podrzuca 20 nalepszych okładek afrykańskich książek z tego roku.
  • Na Guardianie można obejrzeć najpiękniejsze nowe biblioteki na świecie.
  • Z kolei te polskie nienajlepiej przędły w czasie pandemii – „Według danych GUS spadła liczba czytelników, wypożyczeń i książek w zbiorach„.
  • Empik pokazał, jakie były najpopularniejsze tytuły pierwszego półrocza 2021.
  • Adobe z kolei zebrało dane o tym, jakie są najpopularniejsze emoji.
  • Jeśli lubicie ideę drzwi ukrytych za regałem, to donoszę, że wyjątkowo ciekawe miał w swojej biblioteczce Charles Dickens. Książki na tym regale też były fałszywe i nosiły tytuły takie jak: „Życie kota” (9 tomów) czy „Wspomnienia o niczym” (3 tomy).
  • AIGA opisuje historię sześciu okładek sześciu książek, które znalazły się na liście zwycięzców konkursu „50 okładek” zeszłorocznej edycji. Tutaj można obejrzeć wszystkie zwycięskie projekty.
  • Bardzo fajnie prezentują się też okładki yearbooków BBC z lat 1928 – 1966.
  • A na naszym podwórku – ogłoszono nominacje do Nagrody Zajdla za rok 2020.
  • Pewna książka w Anglii została zwrócona do biblioteki 300 lat po jej pierwotnym wypożyczeniu. Chodzi o „The Faith and Practice of a Church of England-Man„, wypożyczone w Sheffield w 1709 roku. Niestety, książka przeżyła miejsce swego pochodzenia – biblioteka ta dziś już nie istnieje.
  • Na NBC ciekawy artykuł o tym, jak książkowa społeczność na Tiktoku ma znaczący wpływ na sprzedaż i kształtowanie gustów czytelniczych.

Marta

Marta

Graficzka specjalizująca się w projektowaniu książek, studentka językoznawstwa, rysowniczka. Pasjami czyta fantastykę i sci-fi, nie pogardzi dobrym reportażem, kryminałem, czy literaturą popularnonaukową. Z uporem maniaka analizuje rzeczy.

Leave a Reply