52. Pandemia a literatura, czyli dlaczego mam dosyć czytania o wirusach

Nie wiem czy pamiętacie, ale kilka miesięcy po rozpoczęciu pandemii - po zamknięciu wszystkiego łącznie z lasami, dezynfekowaniu rąk trzy razy na minutę i pierwszych doświadczeniach z maseczkami - do głosu zaczęło dochodzić sporo książek "pandemicznych". Dla mnie szybko wykorzystanie pandemii jako wątku literackiego przestało być neutralne - powoli odkrywam, że gdy tylko widzę na papierze "pandemia", przewracam stronę.

0 Komentarzy
Read more about the article 10. Czy trzeba coś przeżyć, żeby to opisać?
Zdjęcie biurka, na którym leży zapisany zeszyt i stoją przybory do pisania.

10. Czy trzeba coś przeżyć, żeby to opisać?

Jedną z najczęściej powtarzanych rad dla początkujących pisarzy jest "write what you know" - czyli, luźno tłumacząc: "pisz o tym, co znasz". Rada ta, choć wynikająca często z dobrych intencji, bywa używana do zniechęcenia ludzi do pisania na przykład fantastyki, albo, szerzej, do umieszczania jakichkolwiek bardziej niecodziennych wydarzeń w tekstach. Gdybyśmy, tworząc, opisywali jednak wyłącznie rzeczy, których sami doświadczyliśmy, ilość fabuł i zwrotów akcji byłaby dosyć ograniczona...

2 komentarze