35. Okładko, krzycz! Czyli o efektach specjalnych

Przed wami post mocno wizualny, nieco techniczny, ale bardzo przyjemny - i tak, będzie można popatrzeć na ładne okładki! Dzisiaj bowiem co nieco o uszlachetnieniach - czyli, krótko mówiąc, o rzemieślniczych sposobach na to żebyście, będąc lekko zagubionymi wśród morza ponętnych książkowych grzbietów, sięgneli właśnie po tę jedyną i wyjątkową.

0 Komentarzy

31. Czego nie lubię w publishingu

Czasami trzeba trochę ponarzekać - na przykład, na grzechy grafików i wydawnictw. Kiedy widać, że marketing był ważniejszy od treści, a kiedy, że książce poświęcono za mało czasu? Czy grafik jest w stanie zidentyfikować modelką na okładce w ciągu 3 sekund i dlaczego tak? I dlaczego niektóre książki tak trudno od siebie odróżnić?

4 komentarze

26. Czy autor ma wpływ na okładkę książki?

Jeśli zdarzyło wam się w życiu pisać coś kreatywniejszego niż rozprawkę na polski, zdarzyło się wam też pewnie marzyć o książce z waszym nazwiskiem na okładce. Pytanie tylko, czy mielibyście wpływ na to, jak ta okładka mogłaby wyglądać? Podpowiem: (raczej) nie.

0 Komentarzy

16. Styl a gatunek, czyli co kojarzysz z kryminałem

Jeśli chodzi o przedmiot taki jak książka, wyróżnianie się i nowatorstwo są pożądane tylko do pewnego stopnia. Ludzie mają bowiem tendencję do szukania wzorów - właśnie dlatego niektórzy widzą Jezusa na spalonych tostach. Jeśli pisalibyście więc książkę, jaką cechę powinna mieć jej okładka? Być inna niż wszystkie, czy wręcz przeciwnie - wpisywać się w nurt już istniejący?

2 komentarze

(Nie) oceniaj książki po okładce

Pomimo nieustannych prób czynionych przez powtarzanie jak mantry przysłowiowych mądrości, okładki wciąż pozostają pierwszą rzeczą, która służy nam do podjęcia decyzji o tym, czy w ogóle weźmiemy jakąś książkę do ręki. Jako ludzie jesteśmy też zwyczajnie leniwi - przez co nawet, jeśli świadomie staramy się nie poddawać pierwszemu wrażeniu, profesjonalna okładka nadal będzie dla nas wyznacznikiem jakości książki, która jest w nią obleczona.

0 Komentarzy